Neuroshima Hex jest taktyczną grą planszową, polskiego autora Michała Oracza. Po pierwszym kontakcie (jedynie wizualnym, via Internet) z tym produktem byłem pewny, że nigdy nie nabędę tej gry. Całość bowiem prezentowała się dość ubogo ? mała plansza (wyglądała na zdecydowanie za małą) i średniej jakości rysunki na żetonach w kształcie hex?ów. Wszystko to wywoływało u mnie przekonanie, że jest to produkt przeznaczony dla fanów świata Neuroshimy, będący odskocznią od systemu RPG. Swoje nastawienie zmieniłem po zapoznaniu się z licznymi pozytywnymi recenzjami i opiniami graczy.

Neuroshima Hex - pudełko i plansza

Neuroshima Hex - pudełko i plansza


Neuroshima 2.5 została zapakowana w duże, atrakcyjnie prezentujące się pudełko, jakością odpowiadające zachodnim standardom. Widać zresztą, że produkt jest przeznaczony do dystrybucji międzynarodowej bowiem na tyle opakowania widnieją jedynie napisy w języku angielskim. W środku mamy zrobione 4 wypraski dzięki czemu z łatwością rozdzielimy żetony 4 armii.

Plansza w stosunku do poprzedniej edycji została powiększona i ma kształt prostokątu. Podstawowy obszar gry nie uległ jednak powiększeniu, a zdecydowano się jedynie dodać dookoła dodatkowe pola, dzięki czemu bardziej kreatywni gracze mogą wymyślić nowe warianty rozgrywki z ich zastosowaniem. Całość jest wykonana z grubej tektury i przyozdobiona postnuklearną scenerią. Dodatkowo projektant zadbał o naszą wygodę i na około planszy umieścił znaczniki wytrzymałości sztabu od 20 do 1.

Żetony pod względem wytrzymałości prezentują ten sam poziom, co plansza. Wiele osób zarzuca Neuroshimie mało atrakcyjny wygląd postaci na nich przedstawionych i faktycznie jest w tym sporo prawdy, bo są one momentami dość abstrakcyjne. Jest to dla mnie o tyle dziwne, że samo pudełko jak i instrukcja ma bardzo ładne grafiki (podobnie jak artworki, które można zobaczyć w internecie), w dodatku część z nich to te same postacie, które widnieją na żetonach. Można odnieść wrażenie, że jedna osoba przygotowała grafiki, a druga która tworzyła ?kafelki? postanowiła je zmienić na brzydsze. Mam nadzieję, że pojawi się wersja 3.0, gdzie zostanie dopieszczony ten drobny mankament, istotny dla estetyki wykonania.

Neuroshima pole walki

Neuroshima


Rozgrywka
Jak możemy się dowiedzieć z trailera (tak, tak Neuroshima ma zrobiony profesjonalny trailer reklamowy) celem gry jest zniszczenie sztabu przeciwnika. Każdy z graczy na początku rozgrywki wybiera jedną z czterech armii, którą będzie dowodził w potyczce. Trzeba przyznać, że frakcje są naprawdę zróżnicowane ? mają różne postacie, zdolności, słabe i mocne strony, więc każdą gra się nieco inaczej, a to wpływa na różnorodność. Zasadniczo tura polega na dociągnięciu do trzech żetonów na rękę, odrzuceniu jednego i zadecydowaniu, co robimy z dwoma pozostałymi ? wystawiamy na planszę/używamy lub zostawiamy na później. Każdy z naszych żołnierzy może albo walczyć w ręcz, albo strzelać. Dodatkowo charakteryzują go takie cechy jak żywotność (standardowo jeden cios i żegnamy się z tym światem), mobilność (jednostki z tym parametrem mogą się poruszać po planszy lub obracać, gdyż zasadniczo wyjętego żetonu nie można już przestawić), inicjatywa. Ta ostatnia jest najważniejsza, gdyż sama walka odbywa się kolejno w różnych sektorach inicjatywy ? najpierw atakują te jednostki, które mają wyższą, później te które mają niższą, więc np. Komandos z inicjatywą 3 najpierw zabije Rozpruwacza z inicjatywą 2 nim ten zdąży zadać cios. Jednostki z taką samą wartością parametru atakują jednocześnie więc mogą się np. zabić nawzajem.
Neuroshima plansza

Neuroshima plansza


Ponadto niektóre jednostki mają pewne cechy specjalne, które wynikają z instrukcji np. Sieciarz, który może unieruchomić wrogą jednostkę czyniąc ją zupełnie nieprzydatną.
Dodatkowo w stosie żetonów możemy natrafić na żetony akcji, które zagrywa się z reki bez wykładania na planszę np. bomba, snajper lub też moduły, które umieszczone na polu rozgrywki dodają bonusy sąsiadującym jednostkom.
Bitwa rozpoczyna się wtedy kiedy jeden z graczy zagra odpowiedni żeton z ręki lub też cała plansza się zapełni, ew. skonczą się żetony. Gra trwa tak długo, aż zdołamy zniszczyć wrogi sztab czyli zadać mu 20 obrażeń. W innym wypadku wygrywa ten z graczy który zadał więcej obrażen.

Neuroshima jest bardzo szybką grą, co niewątpliwie uznaje za plus. Jedna rozgrywka między doświadczonymi graczami trwa do 30min, co sprawia, że szybko możno rozegrać rewanż, a zapewniam Was, że każdy chce kolejnej rozgrywki. Ponadto Neuroshima zapewnie wiele możliwości taktycznych i różnorodności w kierowaniu odmiennymi frakcjami. Pewna losowość oczywiście występuje ze względu na dociąganie żetonów, ale prawda jest taka, że jak komuś podchodzą na początku super jednostki to po chwili się karta odwróci. Zresztą z uwagi na krótki czas rozgrywki losowość nie jest dokuczliwa, bo można szybko zagrać nowa partię.
Mimo moich negatywnych odczuć po pierwszym zapoznaniu się z Neuroshimą Hex mój osąd nie mógł być bardziej mylny. Jest to naprawdę świetny produkt, który z łatwością może konkurować z zagranicznymi grami. Gra wymaga nieco zmysłu taktycznego, ale daje przy tym ogrom frajdy i sporo możliwości, a co najważniejsze duże replayability. Obecnie jest to jeden z moich ulubionych tytułów.

Informacje o grze

Ocena autora

Liczba graczy: 2 – 4
Wiek graczy: od 10 lat
Czas gry: 25 – 45 minut
Twórca: Michał Oracz
Wydawca: Wydawnictwo Portal
Wydanie / Instrukcja: polskie / polska
Cena: 80zł
9